whos.amung.us

piątek, 30 września 2016

Dumny wyborca PiS

Autor: Integrator

Wiem, że nie wszyscy Czytelnicy zgadzają się z tezami które tu stawiam, i dobrze. Wszak moją intencją bynajmniej nie było kumulowanie grupek osobników wzajemnie pomlaskujących z zachwytu. Wszystko co tu piszę, powstaje by burzyć spokój, by zmuszać do wychodzenia poza schematy myślowe. Mam nadzieję, że po drugiej stronie szkła ten zamysł choć po części jest odczuwalny.

Z drugiej strony każdy kto czyta ten Tygodnik zgodzi się, że nigdy nie płynąłem z prądem, nawet gdy nie było mi to na rękę. Zawsze gdy Prawo i Sprawiedliwość zasłużyło sobie na cierpkie słowa to na łamach Tygodnika Solidarni nigdy ich nie brakowało. Głupców, cwaniaków czy zwykłych krętaczy pełno jest po obu stronach barykady więc nie ma powodów by udawać, że my akurat nie mamy z tym problemów. Dlatego też, i z tym większą przyjemnością zasiadam do pisania tekstów pochwalnych ilekroć dowództwo tej partii potrafi ściągnąć cugle i obić jak przysłowiowego psa każdego, komu wydaje się, że na konto tej partii może dokonywać rzeczy podłych.

O grupce panów, która pozyskała monopol na obsadzanie władz spółek skarbu państwa piszczało w trawie już od jakiegoś czasu. Z początku głosy te traktowano jako dość powszechne w takich sytuacjach postękiwania tych, którym nie udało się załapać tam gdzie bardzo chcieli. Z czasem głosów niezadowolenia przybywało a i wybrzmiewały co raz głośniej aż lament ów dotarł do ucha Naczelnika.

Mamy więc rzeź (nie)winiątek, a co bardziej dowcipni doradzają, by ci którzy nie mogą dodzwonić się do Jackiewicza, próbowali wybierać numery brazylijskie. A tak już na poważnie, proces samooczyszczania się partii Prawo i Sprawiedliwość dokonuje się na naszych oczach a ja jak nigdy wcześniej jestem dumny, że to jest moja partia, że na nią głosowałem.

Nie ma już Jackiewicza, a za Hofmana wzięła się prokuratura. Przytuli go też z pewnością sam Mariusz Kamiński, jak i poobsadzanych po radach nadzorczych kolegów wyżej wspomnianych. Tak się kończy zabawa w Platformę Obywatelską. Jeśli się komu wydawało, że CBA jest nasze i będzie wyłapywać li tylko poprzedników dobrze bawiących się na koszt państwa to ja śpieszę wszystkim przypomnieć, że instytucja ta powstała by przede wszystkim patrzeć na ręce aktualnej władzy. Ci którzy o tym zapomnieli, mogą być pewni, że ich teczki są już pełne, bez wyjątków. Człowiek który konsekwentnym podejściem do sprawy doprowadził do rozpadu koalicji a w konsekwencji do upadku pierwszego rządu PiS tym bardziej nie cofnie się gdy idzie o paru cwaniaczków. Nawet gdyby to oznaczało, że będzie trzeba zapełnić lochy naszymi...

Za zabawę w Platformę Obywatelską zapłacą wszyscy uczestnicy tej gry bez względu na to jak wysoko usiedli. Także ci którzy nie brali i nie dawali, ale wiedzieli i akceptowali.

Gdy przez ostatnie lata zuchwale szabrowano majątek Państwa Polskiego a nierzadko wprost samych obywateli poprzez różnego rodzaju piramidy finansowego, nikt z ówczesnych władz w tej kwestii się nie zająknął. Jarosław Kaczyński stanął jak zawsze na wysokości zadania. Publicznie uderzył w to co w partii najsłabsze i najbardziej podatne. Zanim urosło. Zatem raz jeszcze - jestem dumnym wyborcą Prawa i Sprawiedliwości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz