whos.amung.us

poniedziałek, 13 czerwca 2016

(B)analne praktyki Polańskiego

Autor: Integrator

Zboczenie jakim jest pedofilia od zawsze napawało mnie wyjątkowym obrzydzeniem. Jak idzie o mnie to sprawa jest o tyle prosta, że ilekroć słyszę o kolejnym okrutnie skrzywdzonym dziecku zastanawiam się tylko ile jeszcze musi minąć czasu by ktoś w końcu spisał tych wszystkich bydlaków, odpowiednio oznakował a najlepiej by wprowadził przymusową lobotomię bo chemiczna kastracja to wymysł liberałów by nic nie robić i mieć czym mydlić nam oczy. A przecież powyższy wachlarz możliwości to nic nowego. Rozwiązania te od lat funkcjonują w USA (no może poza grzebaniem w mózgu) i o ile nie da się przewidzieć ataku pedofila który jeszcze nie wpadł o tyle tych już wcześniej złapanych można odszukać na mapie, obejrzeć ich sobie, sprawdzić gdzie mieszkają i co zrobili. Tak to wygląda dla przykładu w stanie Floryda (https://offender.fdle.state.fl.us/offender/searchNeighborhood.do?actionPerformed=neighborhoodSearchMain). Żeby nie było wątpliwości każdy z nich ma dodatkowo przed domem taką oto tablicę:

 

Piszę o tym bo tak powinien być oznaczony dom Polańskiego by każdy z tych sławnych pawianów którzy wciąż go odwiedzają nie mógł przejść obok udając, że sprawy nie było. Uważam też, że Polański jak każdy rasowy pedofil powinien nosić na nodze bransoletę GPS, by nikt kto go mija w upalny dzień nie miał wątpliwości z kim ma do czynienia. Także każdy kto ma wątpliwości w tej materii powinien mieć możliwość poczytać sobie w sieci coś więcej niż tylko bezwstydnie selekcjonowane słowa zachwytu roztaczane nad zboczeńcem na stronach poświęconych filmom czy wydarzeniom kulturalnym. Niestety Polański uciekł z miejsca zbrodni a dziś udaje artystę i pogodnego człowieka który chce dobrze. Człowiek który przyjechał dziecko na rowerku i zbiegł jest jak donoszą wczorajsze Fakty poszukiwany przez całą Polskę a pan reżyser w tym samym czasie bryluje na salonach. Fajnie co nie?

Efektem takiego stanu rzeczy są rozmowy jakich byłem ostatnio świadkiem. Oto mój znajomy dowiedziawszy się, że Zbigniew Ziobro chce ponownie rozpatrzyć wniosek Amerykanów o ekstradycję Polańskiego, mało się nie udusił. Pełen szczerego oburzenia tłumaczył, że to jest kalanie własnego gniazda, argumentował, że uderzamy tak w jednego z najbardziej znanych Polaków, pomstował, że po tak długim czasie przedawniają się nawet największe zbrodnie. Wysłuchałem do końca tych żywcem zerżniętych z mediów wyjaśnień po czym spytałem mego adwersarza czy równie łatwo zapomniał by Polańskiemu gdy chodziło jego młodziutką córkę? Zapadła tak gwałtowna cisza, że dla ratowania nastroju dalej rozmawialiśmy już tylko o pogodzie. Pomyślałem sobie wówczas, że to etyczne spustoszenie w głowach maluczkich to efekt braku konkretnych działań ze strony państwa Polskiego, które nie wysłało w odpowiednim momencie jasnego sygnału, że to co zrobił Polański jest złe i godne potępienia. Przeciwnie, państwo to w osobie sędziego który za rządów Platformy Obywatelskiej decydował o ekstradycji Polańskiego powiedziało swym obywatelom, że nie ma co przesadzać, dając tym samym zgodę odpowiednim środowiskom by przejęły narrację i forsowały każdy syf jaki szatan zesłał na ziemię z myślą o naszej zagładzie. Ostatecznie wcale się nie dziwię, że mój rozmówca nazywał tą sprawę banalną.

Wracając do Polańskiego zacząłem czytać o nim i o zbrodni której się dopuścił i wtedy dopiero naprawdę zrozumiałem z jak wielkim złem mamy tu do czynienia. Moi mili Państwo, to nie jest tak jak nam to przedstawiają media, że człowiek który będąc po dobrej imprezie a więc i po paru głębszych, nie do końca wiedząc co robi - zgwałcił. Z materiałów jakich pełno można znaleźć w sieci wprost wynika, że Polański dopuścił się tego czynu całkowicie świadomie bo jak opowiedział na łamach jednej z gazet taki był wtedy duch Hollywoodu. W obliczu takich stwierdzeń nie dziwi fakt, że trudno jest szukać w necie jakichkolwiek gestów wyrażający skruchę czy choćby cień refleksji jest za to przekonanie o ciężkim żywocie człowieka zmuszonego do wiecznej ucieczki. Proszę sobie wyobrazić, że ten perwerch w jednym z wywiadów swoją ucieczkę ze Stanów po zgwałceniu dziewczynki porównuje nawet do swojej sprzed lat ucieczki z warszawskiego getta! To jest właśnie prawdziwy Polański, to jest właśnie ten typ!

To niestety nie wszystko. Jak się okazuje, co jest hańbą także dla polskich mediów które ten fakt zataiły, gwałt za który Polański jest ścigany przez Amerykanów to gwałt analny. Jak czytamy na stronach Dziennik.pl (http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/97068,polanski-prosil-zebym-zdjela-bielizne.html) pan reżyser nieotrzymawszy jednoznacznej odpowiedzi a bojąc się zostać ojcem, zgwałcił dziewczynkę w sposób "bezpieczny". Tak po prostu. Zapytał to dziecko kiedy miała okres a ponieważ nie była pewna zrobił to inaczej. Myślę, że ta informacja zmienia wszystko nawet jeśli jest się z natury durniem albo liberałem.

Prowadzone przez mnie wykopaliska w sieci zaowocowały jeszcze jednym makabrycznym odkryciem ale i pytaniem które bezustannie chodzi za mną od tamtego czasu. Okazuje się, że gwałt to dla Polańskiego nic nowego bo lubował się w orgiach i zmuszał swoją żonę do brania w nich udziału  (http://www.plotek.pl/plotek/1,78649,19436467,roman-polanski.html). Jak więc idzie o jego predyspozycje dewiacyjne to tu akurat mamy pozamiatane. Pytanie które mnie wciąż prześladuje brzmi natomiast tak; jaki wpływ na rozwój tych predyspozycji miało rdzenne pochodzenie Polańskiego? I wcale nie chodzi mi tu o to że będąc Żydem mógł korzystać z parasola ochronnego swych braci rozsianych po całym świecie. Bardziej idzie mi o to, co tam się dzieje takiego za tą nieprzeniknioną dla zwykłego goja kotarą, że wychodzą zza niej ludzie tacy jak Polański? Myślę, że porozmawiamy sobie o tym następnym razem.

Dziękuję Czytelnikom z Meksyku i Filipin. Jestem pewien, że tych drugich nie widziałem jeszcze na swym blogu. Zapraszam częściej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz