whos.amung.us

poniedziałek, 26 października 2015

Zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska

Autor: Integrator

Zwycięstwo PiSu owszem cieszy ale cieszyłoby bardziej gdyby progu wyborczego nie przekroczyło PSL. To jest podstawowy warunek bez spełnienia którego nie da się wymodelować stałego układu patriotycznych sił w parlamencie. Piszę te słowa co prawda jeszcze przed ostatecznym podaniem wyników, i być może do jutra jeszcze ziści się to moje wielkie marzenie ale póki co wszystko wskazuje na to, że ta najbardziej szkodząca naszej demokracji partia nadal będzie mogła zasysać siły witalne z tego krwiobiegu. Mam tylko cichą nadzieję, że skoro takie tuzy jak Pawlak, Zych czy Piechociński nie dostali mandatów to wkrótce polegną w ramach wewnętrznych rozliczeń. A jak tak to i sama partia do kolejnych wyborów pójdzie skutecznie rozbita. Vide lewica. Oby!

Cieszy też fakt, że mandatów nie dostali ludzie pokroju Michała Kamińskiego czy Romana Giertycha bo to jest najlepszy dowód, że jest w nas granica podłości, której mimo wszystko przekraczać nikomu nie pozwalamy.

Wróćmy jednak do zwycięzców. Mam tu dla nich z tej okazji dwie rady. Pierwsza abyście mieli w pamięci słowa Piłsudskiego - "Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska". Zwyciężyliście bo nie ulegliście pomimo tylu lat gnębienia i nieskrywanej pogardy. Ale jeśli spoczniecie teraz na laurach, i was czeka sromotna klęska. Gdy więc już ucichną fanfary, a w kieliszkach opadnie piana szampana oddajcie się dla tego kraju panowie posłowie bezgranicznie. I nie mam tu bynajmniej na myśli ciężkiej pracy, choć owszem i tej będzie potrzeba. Zanim jednak to, trzeba wam będzie popracować na intelektualnym i moralnym ugorze własnej partii, bo to poletko jest u was wcale niemałe. Od dziś nie może być miejsca dla koleżeńskich przysług, dla ludzi którzy uczynili sobie z gęby cholewę, wszak i tej małości w partii nie brakuje. Nie może być miejsca dla tych co Boga jeno na języku mają, a w życiu prywatnym tak sromotnie go obrażają. Nie może być wreszcie miejsca dla pospolitych głupców którzy wyniesieni na znaczne stanowiska będą od pierwszych, powyborczych dni zrażali do siebie elektorat, który już dziś trzeba pomnażać jeśli w kolejnej kadencji chcemy móc zmieniać konstytucję -  bo od teraz to jest nowy cel na horyzoncie naszych możliwości, czyż nie tak? Zatem nie miejcie litości dla słabości, które pulsują w sercach wielu z was. To w takich ludziach rodzić się będę nowe zastępy "kluzików".

Nie miejcie szczególnie tej litości, to druga i ostatnia rada, gdy przyjdzie rozliczać także tych co kupczyli tym krajem przez ostatnie lata. Niech was ręka boska broni od źle pojętego miłosierdzia! Nawet Bóg choć jest Miłosierdziem właśnie, jest jak uczy Kościół także "sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza a za zło karze". Przyjdzie więc czas i na przebaczenie niemniej to jeszcze nie teraz, nie jutro, nawet nie za rok. Póki co czyńcie swą powinność i nie bierzcie jeńców!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz