whos.amung.us

sobota, 19 września 2015

Prolog Wojny Ostatecznej. Część druga.

Autor: Integrator

Skoro wiemy już skąd się wzięła fala syryjskich uchodźców w samym centrum Europy możemy trochę w końcu i o nich.

Emigranci to zjawisko stare jak świat i zagadnienie humanitarne z którym demokratyczne państwa zachodu zawsze musiały sobie jakoś radzić. Gorzej niż lepiej, bardziej nie chcąc niż chcąc niemniej jakiś im to wychodziło. Głównie dlatego, że szybko wypracowały sobie procedury, które miały, co tu dużo mówić sprawę opanować, czytaj ukrócić. Tak było do niedawna, gdy nagle postanowiono otworzyć szeroko wrota Europy przed falą muzułmanów. Ot tak, jedną unijną decyzją. Otwarto wrota których przez wieki usilnie przed muzułmanami broniono bo ilekroć udało im się przez nie wedrzeć Europa płonęła a tysiące kobiet i dzieci szło w jasyr. Co zrobić, skoro najwyraźniej  po latach spokoju zamarzyła się twórcom kapitalizmu katastroficznego wojna religijna, wojna w samym sercu Europy? Zarazem Wojna Ostateczna bo wersety w Koranie wzywające do zabijania niewiernych nie pozostawiają wątpliwości, że będzie ona polegała na wzajemnym się wyrzynaniu. Gorzej, że pójdzie Europa do tej wojny całkiem nieprzygotowania bo armia Allaha nie ogłosi wymarszu jak ongiś dając nam tak czas na zebranie sił. Ona te granice właśnie przekracza - w licznie setek tysięcy głów z czego, nie inaczej, 75% to mężczyźni.

Dziwią zapewne Czytelnika tak kategoryczne stwierdzenia gorąco tedy zachęcam do rozwinięcia swej wiedzy w temacie sposobów lokacji i ekspandowania muzułmanów w poszczególnych krajach Zachodu. Już pierwsze z brzegu nagrania znalezione na youtube skutecznie leczą z błędnego przeświadczenia, że tu idzie tylko o los zwykłych ludzi którzy utracili swój cały dobytek. Globalne stacje a nie rzadziej i rodzime pokazują tylko tą stronę medalu podczas gdy to zaledwie czubek góry lodowej. Trzeba nam wiedzieć, że ta fala uchodźców to nie tylko skrzywdzeni ludzie ale także (a raczej przede wszystkim) muzułmanie, którzy w tym jednym słowie zmieścili cały sens swego życia. Muzułmanin to misja. Gdziekolwiek muzułmanin podąża, niesie w sobie Islam i obowiązujące w nim surowe prawa. Nigdy o tym nie wolno zapominać ani tego rozdzielać!

Z wielkim więc oburzeniem odbieram płynące ze strony naszego rządu pofukiwania, że Polacy opierając się przyjmowaniu muzułmańskich uchodźców zapominali, że sami kiedyś byli emigrantami i poszukiwali nowego domu. Takie twierdzenia to emocjonalny szantaż i zwykła podłość obliczona na wzbudzenie w nas jako społeczeństwie poczucia winy. To jest przede wszystkim także kłamstwo bo dobrze wiemy, że nigdzie i nigdy nie witano nas z otwartymi ramionami a pobicia na tle rasowym choćby te ostatnie na Wyspach są tego najlepszym przykładem. Nigdy też zmuszani do opuszczenia własnego kraju nie wyruszaliśmy w świat z zamiarem podboju religijnego. W żadnym wersecie Pisma Świętego na którym wychowuje się Polski Naród Jezus Chrystus Syn Boga Żywego nie wzywa do zabijania niewiernych. Nawet najbardziej zacietrzewiony wróg katolicyzmu przyznać też musi, że lekcje religii czy wychowania (jakkolwiek to nazwać co zaraz obejrzycie) nie wyglądają u nas tak jak lekcja bycia dobrym muzułmaninem, której przykład znalazłem w sieci:


To była lekcja nienawiści. Poniżej lekcja z której młodzi chłopcy dowiedzą się co robić gdy już się nienawidzi. 


https://www.youtube.com/watch?v=TdbuFjJW2ak

Lekcja kłamstwa dla odmiany. Spójrzcie proszę z jakim uczuciem na twarzy wykłada to prawo zebranym dzieciom ów nauczyciel.


Mało? To jeszcze jedno nagranie. Ze specjalną dedykacją dla tych wszystkich którzy Madzię Buczek, założycielkę Podwórkowych Kół Różańcowych w Radio Maryja okrzyknęli fanatyczką:





To jest proszę Państwa indoktrynacja absolutna. Jeśli takich rzeczy uczy się muzułmanina od dziecka, to tego nie da się już wyprać. To jest jak chromosom determinujący ich przez resztę życia do zachowań wpisanych na poziomie niemalże DNA. Zatem wbrew temu w co chcieliby wierzyć co poniektórzy, wcale nie jest tak, że jak oni tu przyjadą to się zmienią i ucywilizują. Oni mają wbudowane głęboko w sobie zadanie religijne do wykonania, są jak cykające bomby czekające na impuls z zapalnika. Ja tu nie chce nikogo straszyć ani usposabiać do nienawiści, ja tylko ostrzegam i jeszcze raz ostrzegam. Szczególnie, że z naszą religijnością jest z roku na rok co raz gorzej a przecież religii niesionej na szablach tamę może postawić tylko inna religia. W zamierzchłych czasach nasi rycerze potrafili powstrzymać nie raz i nie dwa marsz muzułmanów na Europę tylko dlatego, że mieli w sercu Boga, a jego Matkę na chorągwiach i ryngrafach. Dziś po wielu latach walki z Kościołem odebrano nam tą siłę, która pozwalała wygrywać z wrogiem o wiele liczebniejszym. 

Ale wracając jeszcze do porównania Polaków z uchodźcami z Syrii. Czy może mi kto z tych mądrali powiedzieć jaki dokładnie wkład do kultury Zachodu wnieść mają te stojące na granicy tłumy? Ale tak konkretnie, bez sloganów poproszę i na przykładach. Cisza? Tak myślałem. Bo jak idzie o Polaków na emigracji nie ma dziedziny w której nie wybiliby się na szczyty. Więc pytam raz jeszcze tych co plotą o wymianie kulturowej co poza nakazem burzenia zabytków zechcą wnieść w naszą kulturę muzułmanie?


Byłem dziś w urzędzie dzielnicy i znalazłem na stoliku kartkę informującą o festiwalu wymiany kultur. Nie mogę jej teraz naleźć ale przedstawiała jakiegoś araba z porytą twarzą w turbanie i palcami pełnym pierścionków. Ja nie wiem jaki bałwan uznał, że taka karta może zachęcać do zgłębiania czyjejś kultury bo dla mnie to jest promocja najmniej brzydoty, jeśli nie okultyzmu. Okropne. Gdybym miał córkę przez cały okres trwania tego festiwalu kulturowej wymiany trzymałbym ją pod kluczem w obawie, że przyjdzie takiemu roznosicielowi kultury ochota na moje dziecko. Znów podnoszą się zapewne głosy oburzenia, że ja tu oszczerstwa rzucam i że generalizuję. Pewnie, że generalizuję bo tam zapewne też są ludzie sumienia, niemniej u nas pedofilia jest karalna a tam nie. Współżycie z nieletnią a nawet małą dziewczynką jest tam dozwolone byleby tylko zostało wcześniej uświęcone więzłem małżeńskim. Już spieszę z wyjaśnieniami. Otóż gdy bardzo pobożny muzułmanin dozna nagłej potrzeby zaspokojenia swych rządzą a nie chce zgrzeszyć wystarczy, że zawrze od ręki "małżeństwo tymczasowe" a choćby i z nieletnią, i noc należy do niego. To jest dla mnie wątek aż nazbyt wstrząsający więc pozwólcie, że na tym skończę a kto chcę więcej znajdzie tutaj:


Niewiarygodne? Proszę więc tu inny wykład z którego dowiecie się, że Islam nie ma dla zawierania małżeństw dolnej granicy wiekowej. A wszystko dlatego, że jak usłyszycie Mahomet ożenił się z dziewczynką sześcioletnią i szlachetnie odczekawszy trzy lata, gdy miała już dziewięć lat rozpoczął z nią współżycie.  




Ja nie wiem kto te filmy nagrywa ale wszystko dzieje się jak widać w studiach telewizyjnych więc najwidoczniej nikt tam się z tymi praktykami nie kryje. Oglądając te okropności przypomniałem sobie sprawę budowy meczetu w Warszawie i uważam, że ludzi którzy brali udział w wydawaniu zgody na jego powstanie powinno się postawić przed sądem. Przy takiej ilości zła jaka kipi z Koranu koniecznie trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie czy decyzje administracyjne w tej sprawie nie były przypadkiem uzależnione od łapówki bo nikt normalny takiej zgody by nie wydał. Nie przeprowadzono żadnej debaty społecznej ale sprawa w tamtym czasie była na tyle głośna, że z pewnością oparła się o biurko Prezydent Warszawy. Jeśli tak było powinna ta pani odpowiedzieć karnie za wydanie zgody na budowanie placówki edukacyjnej i zarazem indoktrynacyjnej islamu w naszej stolicy. Pozostaje otwartym także pytanie gdzie w tym czasie były służby specjalnie, czy sygnalizowały zagrożenie i jak na te sygnały reagował rząd? To są zbyt poważne pytania by zostawić je po jesiennych wyborach od tak bez odpowiedzi.

A wracając jeszcze na koniec do tych uchodźców wyrzucających na tory wodę wręczaną im przez Węgrów jestem przekonany, że to jest grupa od której za parę lat wszystko się zacznie. Nie potrafię sobie wyobrazić, bym ja jadąc w tych wagonach w poszukiwaniu nowego domu pozwolił sobie na takie zachowanie. To jest dowód na to, że tym ludziom już na tak wczesnym etapie emigracji ktoś zdołał wyjaśnić, że Węgrzy są "be" a Austriacy "cacy". To jest dowód na to, że ci ludzie od małego przyzwyczajeni do ślepego posłuszeństwa są całkowicie sterowalni i gdy przyjdzie odpowiedni czas podniosą głowy. Podniosą je po latach upokorzenia bardzo wysoko bo innego uczucie w ich sercach nie będzie po latach gnicia w budkach z kebabami. Nie oszukujmy się. Gdy po dwóch latach skończą się unijne pieniądze przypisane do każdego uchodźcy będą musieli sobie radzić sami. Przy bezrobociu które mamy z góry skazani są na te kebaby i trzymanie się w kupie a najpewniej na propozycję ze strony islamistów, którzy zaczną tych biedaków masowo rekrutować. Kiedyś powiedziałem  co poniżej w formie czarnego żartu ale dziś powtórzę to już bez cienia uśmiechu na twarzy. Otóż będąc w jednym z lokali specjalizujących się w kebabach straszyłem znajomym którzy tam ze mną byli, że za parę lat ci śniadzi panowie za ladą dostaną telefon, usłyszą w słuchawce krótkie "Allah cię wzywa" i część z nich nożem od tego kebaba podetnie gardła zgromadzonym w barze niewiernym, reszta nałoży na siebie trotylowe kamizelki i pójdzie w miejsca gdzie będzie można wysłać do piekła najwięcej wrogów Allaha. Nie wierzę w asymilację. Dziś póki muszą będą się uśmiechać ale jak szybko mogą się odmienić tego boleśnie doświadczyły liczne Polski, które wzięły z muzułmanami ślub. O tym też możecie posłuchać na youtube. W sumie tak pisząc wszystko dochodzę do przekonania - może to i dobrze, że tak a nie inaczej wyszło z tymi emigrantami, bo to dla nas ostatnia szansa by w końcu poznać prawdziwe oblicze Islamu...

To jeszcze raz na koniec. Tu nie chodzi o wzbudzanie nienawiści do drugiego człowieka. Chodzi o wzbudzenie świadomości czym jest islam i co z jego nauki niosą w sobie muzułmańscy uchodźcy. Idzie też o ty by zrozumieć, że to jest emigracja sztucznie wzbudzona a leczenie takich bolączek powinno zacząć nie od gaszenia skutków a nie przyczyn. Zamiast skupić się na ich eliminowaniu, zamiast uregulować sprawę u źródła czyli w Syrii, przywódcy europejskich państwa próbują leczyć cholerę dżumą. A wszystko jak zawsze dlatego by nie narazić się Rosji. Początek końca tej fatalnie wybranej drogi widać już na ulicach Niemiec czy Francji gdzie bez oglądania się na lokalne prawo muzułmanie narzucają swoje prawa i obyczaje. Niby wciąż pokojowo ale i to tylko do czasu bo ich z każdym rokiem przybywa a aborcjujących się Europejczyków ubywa. Tu pojawia się od razu naturalne w tej sytuacji pytanie, a co jeśli zamiast łamania prawa zechcą muzułmanie wykorzystać je przeciwko nam? Przecież już dziś stanowią w tych państwach siłę, która jest w stanie zawiązać własną partię, wprowadzić ją do parlamentu i zmieniać prawo?

Demokracja proszę Państwa choć o tym zapomnieliśmy to przede wszystkim odpowiedzialność. Nie pozwólmy by Platforma Obywatelska, która próbuje usilnie na koniec swych rządów ściągnąć islam do Polski, trwała choćby dzień dłużej. Ja tak o tym bo idą wybory parlamentarne, pamiętacie?



Singapur i Słowacja to dwa państwa z których odnotowałem wejścia nowych Czytelników. Witam serdecznie i zapraszam do stałych wizyt.  Tygodnik Solidarni powstaje także dla Was.

2 komentarze:

  1. @Integrator
    A w telewizorze jeden mówił, że ma muzułmańskich sąsiadów i to są bardzo mili ludzie.
    Widzisz? Nie masz racji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno są mili. O to to na pewno.

    OdpowiedzUsuń