whos.amung.us

poniedziałek, 11 maja 2015

Czy Poczta Polska przyniesie Komorowskiemu zwycięstwo?

Autor: Integrator

"Psy" Pasikowskiego zaczynają się od sceny w której funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej palą w lesie archiwa Służby Bezpieczeństwa. Po ogłoszeniu wyników I tury, przyszła mi taka myśl do głowy, czy aby WSI widząc nadchodzącą katastrofę, także już nie uruchomiła procedury "zabezpieczenia archiwów"? Oczywiście struktura o charakterze mafijnym, bo z taką tu mamy do czynienia, w dużej mierze funkcjonuje w oparciu o zadania przekazywane ustnie, jako że w większości przypadków są one niezgodnie z prawem. Nie da się jednak pasożytować na instytucji tak sformalizowanej jaką jest państwo, nie zostawiając całkiem żadnego śladu na papierze. Zawsze jest jakieś pismo zapytujące czy notatka służbowa, która może sprawę wysypać. No więc myślę, że oni, ci panowie, mieli dziś nieprzespaną noc bo przeanalizowanie ogromu materiałów jaki wiąże się z działalnością jaką prowadzą to nie byle co. A przecież za dwa tygodnie wszystko musi być spakowane i w razie złych wieści gotowe do transportu.

Podobnie pracowitą noc mieli dziennikarze. Rano tylko rzuciłem okiem na ich relację z nocy wyborczej i nie ma wątpliwości, że to co dziś czytamy to efekt zorganizowanej akcji łagodzenia nastrojów jakie zaczynają w nas wszystkich pulsować. Czytam dla przykładu, że w województwie opolskim po podliczeniu 100% głosów nieoficjalnie wygrał Komorowski. Rozumiecie? Po podliczeniu wszystkich głosów wynik jest wciąż nieoficjalny ale na pewno wygrał Komorowski. Bezcenne. Bezcenna też była możliwość zobaczenia miny Kraśko, który tuż po ogłoszeniu sukcesu Kukiza próbował bezczelnie się do niego podlizywać. W odpowiedzi dostał z przysłowiowego placka, oczywiście takiego słownego, ale musiało zaboleć pana dziennikarza bo w rozmowie z politykami, którzy przyszli do studia bredził coś o "płomiennej" przemowie pana Pawła. Kto by pomyślał, że oglądanie Polskiej Telewizji może dać tyle radości. 

Zważywszy na powyższe możemy być pewni, że dwa najbliższe tygodnie to będzie czas bezprecedensowej mobilizacji wszystkich ludzi Systemu. Na pomoc zostaną z pewnością wezwani też zagranicznicy bo ta nędza personalna którą dziś dysponuje Platforma każdym wystąpieniem, może ten wynik zmienić już tylko bardziej na korzyść Dudy. To będą niezapomniane dwa tygodnie histerii bo gra idzie o wszystko. Absolutnie o wszystko. Z pomocą może przyjść też Poczta Polska i nowy system głosowania. W tych wyborach można bowiem po raz pierwszy głosować przez pełnomocnika i korespondencyjnie. Co do tych pierwszych to w jednym z programów eksperci wypowiadali się, że trudno ocenić ile osób skorzysta z tej możliwości. Ale ten problem już za nami bo pełnomocnicy, ile by ich tam nie wytworzono, już głosy oddali. Wszystkie oczy kierujmy teraz ku Poczcie Polskiej, która przecież wciąż może mieć w swych rękach listy zaadresowane do Państwowej Komisji Wyborczej a to jest, sami przyznacie, niebywałe pole do popisu. Może się nagle okazać, że tuż przed II turą, obiegnie Polskę informacja, że listonosze w końcu dostarczyli te wszystkie karty z głosami i że po ich dodaniu do oficjalnych wyników wygrał jednak Komorowski. To jest opcja wcale możliwa, wszak jak już nas przyzwyczajono, że żadna instytucja nie bierze odpowiedzialności za terminy Poczty więc te cenne listy mogą dochodzić do Komisji jeszcze jutro ale równie też dobrze przez najbliższe dwa tygodnie. Inne z kolei w ogóle nie muszą dotrzeć. Ludzie to w końcu tylko ludzie.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz