whos.amung.us

poniedziałek, 2 marca 2015

Serce Jezusa, w łonie Matki Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone…


Zapraszam do lektury kolejnego tekstu na okres Wielkiego Postu. Zauważcie proszę, jak w miarę zagłębiania się w tekst tego Kapłana, napełnia Was uczucie spokoju. Tego rodzaju wyciszenia próżno szukać w Biedronce. Polecam!

Autor: ks. Jan Dobrowolski

Każda opowieść ma swój początek, także ta, którą nazywają życiem. Każdy z nas był kiedyś zamknięty pod bijącym sercem kobiety, otoczony ciepłem, opieką i miłością. Jeszcze w trakcie ciąży słyszeliśmy dźwięk słów, wypowiadanych obok nas, docierały do nas różne sygnały z otoczenia, czuliśmy, gdy ktoś dotykał brzucha naszej matki. Kiedy w końcu krzykiem i płaczem obwieściliśmy swoje narodzenie, na tym świecie przyjęły nas dłonie rodziców. Te początki kryją się gdzieś głęboko w ludzkiej pamięci, niesiemy je potem po drogach życia, niepowtarzalne, jak imiona rodziców, jak ich własne opowieści, które splotły się niegdyś tak, że my mogliśmy przyjść na świat. Tak jak nie ma na niebie dwóch takich samych gwiazd ani identycznych stokrotek na trawniku, tak jak nie spadają z nieba jednakowe płatki śniegu, tak każdy człowiek, od samego początku, jest niepowtarzalny. Każdy powinien być też kochany niepowtarzalną miłością.

Od tego właśnie rozpoczyna się Pismo Święte – od miłości bardzo czułej i rodzinnej. Od opowieści o pierwszych rodzicach, dla których Bóg był jak matka i ojciec. Od kochającego Boga dostali oni, Adam i Ewa, piękne i wdzięczne przykazanie – „bądźcie płodni i rozmnażajcie się”. Stwórca chciał, by ludzie zapełnili cały świat. Potem, mimo grzechu i całego cierpienia, które diabeł wprowadził na świat, Pan Bóg nie zapomniał o swoich dzieciach. Każdy człowiek, który poczyna się w trakcie miłosnego aktu rodziców, od nich bierze swoje ciało, ale duszę nieśmiertelną dostaje wprost od Boga. Każda litera Pisma Świętego sławi życie, jakie Bóg daje ludziom, życie, którego obrońcą i gwarantem jest właśnie Bóg. Zakaz morderstwa znajdziemy pomiędzy przykazaniami drugiej Tablicy Mojżeszowej, a broni on zwłaszcza życia bezbronnego i słabego, zwłaszcza życia nienarodzonych.
Bezbronne było też na samym początku Serce Jezusa. Gdy Maryja poczęła z Ducha Świętego, życie Zbawiciela rozpoczęło się tak samo, jak życie każdego człowieka. Ciąża, podczas której Maryja podróżowała i pomagała Elżbiecie, potem poród w trudnych warunkach i dzieciństwo przeżyte w biedzie. W planie Bożym było jednak, aby Chrystusowi nie brakowało rzeczy ważniejszej od wygód i dostatku. Dlatego od początku Boskie Serce Jezusa czerpało nie tylko z miłości Ojca Przedwiecznego, ale także z miłości ludzkich serc Maryi i Józefa. Nie byłoby Ewangelii, która daje nam wiarę, nadzieję i miłość, nie byłoby cudów Chrysusa, Jego troski o ubogich i dzieci, Jego nauk i wszystkich w ogóle czynów, gdyby nie Jego Niepokalana Matka i św. Józef, Jego przybrany ojciec. Bóg mógłby przecież zbawić nas w inny sposób, widać jednak, że nie chciał dokonywać tego bez rodziny, jako że od początku stworzył nas nie do samotności, ale do wspólnoty.

Oprócz Jezusa i Jego Niepokalanej Matki, każdy człowiek poczyna się w grzechu pierworodnym, odziedziczonym po pierwszych rodzicach. Nosimy więc w sobie nie tylko to, co wielkie i wspaniałe, ale także skłonność do zła, egoizmu i osamotnienia. Ciągle trzeba nam uważać, by nie stać się samolubnym i samowystarczalnym. To właśnie istota grzechu pychy. Jak często słychać go w naszych rozmowach, jak często myślimy w ten sposób, że poradzimy sobie sami i nikogo nie potrzebujemy. Są gospodynie, których domownicy nie muszą nic robić, bo one zawsze zrobią wszystko najlepiej. „Jak się samemu nie zrobi, to nie jest zrobione jak trzeba”- często słyszymy takie słowa z ust naszej rodziny i znajomych. Albo – „jak się o siebie nie zatroszczysz sam, to nikt się o ciebie nie zatroszczy”. Dziś, podczas adoracji Najświętszego Sakramentu możemy się uczyć od Pana Boga innego podejścia – cokolwiek się da, chcę zrobić z innymi; mój czas, moją pracę, moje życie, pragnę dzielić z tymi, których kocham. Chcę pomagać, ale i przyjąć pomoc, gdy będzie trzeba. Tak, jak uczył Ten, którego serce Duch Święty utworzył w łonie najpiękniejszej z Niewiast.




1 komentarz:

  1. Ładne, szczególnie w tym szczególnym czasie. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń