whos.amung.us

czwartek, 5 lutego 2015

O przemocy wobec kobiet czyli o Koniu trojańskim

Autor: Integrator

Żeby nie przedłużać, sprawa wszak nie jest tego warta, przejdę od razu do rzeczy. Oto wybuchła na nowo awantura o ratyfikację „Konwencji Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej”. Wcale mnie to nie dziwi. Ja nawet rozumiem determinację rządu i biegające na smyczy media wszak trzeba czymś przykryć strzelanie do górników no i gotujących się do walki rolników. A nie ma na takie okazje lepszych tematów jak właśnie przemoc domowa, aborcja czy in vitro. No a że te dwa ostatnie niechcący wyeksploatował Ojciec Święty Franciszek prowokując dyskusję na temat ogólnie rzecz biorąc odpowiedzialności i rozrodczości, z musu i  na szybko odpalono ten pierwszy temat.

Ja o tej Konwencji już kiedyś pisałem, dokładnie wtedy gdy po raz pierwszy próbowano pod przykrywką nocy przemycić tą ustawę do naszego systemu prawnego, więc jeśli ktoś chciałby wiedzieć dlaczego ta konwencja nie jest nam potrzebna a zależy na niej głównie środowiskom skupionym wokół idei gender, może sobie o tym poczytać w tekście „Czy od 24 września dzieci w Polsce będą mogły zmieniać płeć?”.  Wujaszek Google z pewnością pomoże Wam go znaleźć. Tam są punkt po punkcie wymienione zapisy Konwencji, które regulują proces wprowadzania do Polski tegoż gender a nadto sposoby dyscyplinowania tych którzy nie będą chcieli się podporządkować. Tak, tak, lepiej przeczytać, niż potem gadać, że się nie wiedziało bo tym razem może wszystkich porządnie i bez wyjątku zaboleć. Problem przemocy jest u nas dawno już uregulowany a Konwencja ma posłużyć wyłącznie jako koń trojański z którego to całe gender wyleje się na nasze polskie podwórko gdy my uśpieni rządową propagandą będziemy smacznie drzemać.

Dla tych którzy nie mają czasu i tych co z zasady wolą opowieści nie przekraczające swą objętością książeczek z serii  „Poczytaj mi Mamo” postanowiłem dziś umieścić rycinę, której w tamtym tekście zabrakło a zastępuje tysiące słów. To jest na prawdę bardzo mocne i definitywnie ten temat zamyka. Niniejszym zamieszczam wyniki badań, które zostały przeprowadzone w Europie pod kątem występowania przemocy wobec kobiet w poszczególnych jej krajach. Nie bagatelizując tych wszystkich smutnych przypadków, które niestety mają miejsce i u nas, wyraźnie widać, że to jest problem przede wszystkim krajów uważanych za tą lepszą i jakże liberalną część kontynentu.

Z resztą czy ja muszę coś więcej pisać? Zobaczcie sami a zaraz zrozumiecie, jak bardzo ten rząd kłamie. Nie będzie wielką przesadą gdy powiem, że oni to robią zawsze i wszędzie. Bezwzględnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz