whos.amung.us

wtorek, 29 lipca 2014

Rozważania o Narodzie. Część II.

Autor: Integrator 

Dziś kolejna część wspólnych rozważań o narodzie, o tożsamości narodowej. Zapraszam do przemyśleń, dodawania własnych uwag i komentarzy, które będę mógł uwzględnić we wspólnie już wówczas pisanej rozprawce.

Rozważania o Narodzie
Część III

Dla większości z nas tożsamość narodową to pojęcie ściśle wiążące się z okresem wojny, szczególnym stanem zagrożenia w czasie pokoju z polityką. A to przecież nie cała prawda. Ślad przynależności a wcześniej przypisania się do pewnej kultury, do cywilizacji łacińskiej w przypadku Polski, odnaleźć można w każdej sferze naszego życia bo owa tożsamość każe nam przyjmować odpowiednie postawy świadczące o naszym świadomym wyborze danego zbioru zasad i wartości. 

Tożsamość możemy kształtować poprzez kultywowanie narodowych świętości, poprzez czerpanie wzorców z historii. Niestety wbrew pięknej maksymie nie jest ona dla wielu z nas nauczycielką życia. Nie uczymy się na błędach przodków, w ogóle niewiele z tej historii czerpiemy. A przecież nie po to poprzednie pokolenia tułały się po obcej ziemi byśmy mieli kogo opłakiwać czy na pomnikach stawiać, ale po to by mieć wzór i by pamiętać co czynić nam wolno a przed czym powinniśmy się strzec. Nie odrzucajmy tych doświadczeń. To już zostało wykonane i zapisane. My jedynie musimy o tym pamiętać i ciągle sobie to sobie w myślach i codziennym życiu odnawiać. A potem przekazywać kolejnym pokoleniom byśmy już nigdy jako naród nie przechodzili przez to, przez co przechodzić musieli nasi  pradziadowie

Pierwszym krokiem na drodze ku odbudowaniu własnej tożsamości narodowej jest wiedza. Niestety tej się nie dziedziczy, trzeba ją samemu zdobywać. Żeby wyjść z sytuacji w jakiej się znajdujemy najpierw jako społeczeństwo, należy przede wszystkim zdać sobie sprawę z tego gdzie jesteśmy i dokąd dążymy. A nade wszystko dokąd nas pchają. Jeśli tego nie zrobimy wszelkie próby wyjścia z obecnego stanu rzeczy będą wykonywane po omacku i kończyć się będą tym samym: porażką, kolejnym zwątpieniem i beznadzieją. Przeto wzbudzanie świadomości już nawet nie narodowej a zwykłej społecznej, obywatelskiej, staje się dzisiaj racją stanu i najważniejszym zdaniem dla patriotycznych elit Polski. Gdzie: „racja stanu w odniesieniu do osób jako wspólnoty polega na służeniu dobru wspólnemu, którym jest mądrość wyrażająca się w chronieniu osobowych relacji miłości, wiary i nadziei, wiążących ludzi z ludźmi w humanizmie i wiążących ludzi z Bogiem w religii”.(1) 

Ale tego chcieć musimy wspólnie. Tylko takie wspólne „chcenie” będzie motorem napędzającym zmiany. Musimy w sobie samych wzbudzić chęć przystąpienia do wspólnego dzieła. Musimy wzbudzić w sobie gotowość do czynienia rzeczy nadnormalnych, ponad pospolitych. Złożone ziarno do ziarna, marzenie do marzenia, działanie wsparte działaniem innych daje siłę przebicia, której dzisiaj tak potrzebujemy. „Przyszłość jest w rękach narodu. Upaść może naród wielki, zginać tylko nikczemny”.(2) Tej wielkości musi pragnąć tak dzisiaj jak i zawsze nie tysiąc, nie milion ale całe czterdzieści milionów. Zwracał na to także uwagę niejednokrotnie Jan Paweł II odwiedzając nasz kraj w 1983 roku. Tak mówił do nas na Górze Św. Anny: „Podczas mojego pielgrzymowania do ojczystej ziemi podkreślam wielokrotnie, że Polska jest dobrem wspólnym całego Narodu i na to dobro muszą być otwarci wszyscy jej synowie i córki, bo takie dobro domaga się stałego i rzetelnego wysiłku społeczeństwa. Pragnę bardzo, by stopniowo pokonane zostały piętrzące się trudności, by Polacy mogli budować owocnie swoje dziś i jutro. Naród bowiem, jak mówiłem w Warszawie, musi żyć i rozwijać się o własnych siłach”.(3)

c.d.n.
1. Gogacz Mieczysław „Mądrość buduje państwo”, Niepokalanów 1993, s. 150
2. Siemiradzki Tomasz „Porozbiorowe Dzieje Polski”, Cieszyn 1910, s. 363
3. Gałązka Grzegorz „Ojczyzno ma..., Wizyty Apostolskie Ojca Świętego Jana Pawła II w Polsce 1979-1999”, Druga Wizyta Apostolska, Góra Św. Anny, 21 VI 1983, Wydawnictwo Michalineum.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz